Kameralne kwintesencje: Paweł Klecki
ms¹, ul. Więckowskiego 36, sala odczytowa
18 maja 2016, środa, godz. 19:00, bilet: 8 zł
Program:
Sonata na skrzypce solo op. 26 (1933)
Molto sostenuto
Allegro non troppo
Poco adagio
Allegro marcato
Trio smyczkowe op. 29 (1934)
Allegro energico
Allegro scherzoso – Adagietto – Allegro scherzoso
Allegro
Wykonanie:
Piotr Tarcholik – skrzypce;
Trio Canone all’unisono w składzie: Magdalena Szczepanowska (skrzypce), Damian Kułakowski (altówka), Piotr Hausenplas (wiolonczela).
Paweł Klecki (1900–1973) – urodzony w Łodzi dyrygent i kompozytor. W latach 1915–19 grał w Łódzkiej Orkiestrze Symfonicznej, uczestniczył w wojnie polsko-radzieckiej w latach 1920–1921, a w 1921 roku wyjechał na studia muzyczne do Berlina. Zanim został uznanym dyrygentem, chciał poświęcić się tworzeniu muzyki; w latach 20. jego symfonie i koncerty zdobyły popularność w Niemczech, w wieku zaledwie 25 lat poprowadził zaś kompozytorski koncert z orkiestrą Filharmoników Berlińskich, co było ewenementem w przypadku tak młodego twórcy.
Po dojściu Hitlera do władzy mający żydowskie korzenie Klecki musiał opuścić Niemcy. Najpierw uciekł do Włoch, potem do Związku Radzieckiego, ostatecznie dzięki szwajcarskiej żonie Klecki znalazł bezpieczne schronienie w jej ojczyźnie. To tam po wybuchu drugiej wojny światowej skomponował III Symfonię zatytułowaną In memoriam, jedno ze swoich ostatnich dzieł. Stracił jednak wiarę w sens komponowania; w wywiadzie w 1948 stwierdził, że zbrodnia holocaustu to dla niego świadectwo upadku kultury zachodniej.
Klecki był przekonany, że jego twórczość uległa zagładzie w czasie wojny; ale w 1965 roku podczas przebudowy La Scali odnaleziono dwie skrzynie z jego dziełami. Dziś znamy praktycznie całą jego twórczość; skomponował około 40 dzieł, w tym 3 symfonie, 3 koncerty, wiele dzieł na orkiestrę, liczne zbiory pieśni, 3 kwartety smyczkowe, utwory kameralne i fortepianowe. Monumentalna i wymagająca twórczość Kleckiego należy do szerokiego nurtu muzyki postromantycznej, oddalającej się, ale niezrywającej z tonalnością; jest pełna emocji, ale zachowuje tradycyjne formy: sonaty, fugi, wariacji i ronda. Dzieła pochodzącego z Łodzi kompozytora wypełniają lukę pomiędzy twórczością symfoniczną Szymanowskiego a utworami takich kompozytorów drugiej połowy XX wieku, jak: Lutosławski, Panufnik, Penderecki czy Górecki.