Katarzyna Kobro i Władysław Strzemiński. Prototypy awangardy
INFO
Miejsce
Czas
Kurator
Rozwijająca się od końca lat 1910 do początku 1950 sztuka Katarzyny Kobro i Władysława Strzemińskiego stanowi jedną z najbardziej konsekwentnych realizacji założeń modernistycznej awangardy. Równocześnie, zapowiada idee, które w pełni wybrzmią dopiero w twórczości następnych pokoleń: minimalizmie, ruchu zero, sztuce reduktywistycznej. Prezentując dorobek tych wyjątkowych artystów, wystawa nie tylko przypomniała mniej znany odbiorcom Europy Zachodniej epizod z historii sztuki nowoczesnej, ale także pozwoliła sproblematyzować utrwalone wyobrażenia na temat modernizmu.
Niezwykle bogata i zróżnicowana – obejmująca malarstwo, rzeźbę, architekturę, wzornictwo przemysłowe i projektowanie graficzne – sztuka Kobro i Strzemińskiego opiera się na dwóch założeniach. Pierwszym jest przekonanie, że dzieło winno być konstruowane wedle praw właściwych dla swojej dziedziny, gdyż tylko to gwarantuje jego wewnętrzną spójność. Drugie, z kolei, wiąże się z uznaniem, że sztuka jest eksperymentem w zakresie czystej formy – co nie znaczy, że pozbawionym społecznego znaczenia.
Imperatyw eksperymentatorstwa stanowi najbardziej trwały aspekt postawy twórczej Kobro i Strzemińskiego. Ich praktyka artystyczna to proces nieustającego „prototypowania”, czyli wynajdywania i testowania rozwiązań kolejnych stawianych sobie problemów. Początkowo odnosi się on do metod organizacji struktur materialnych, takich jak dzieło, czy społeczeństwo. Z czasem coraz bardziej zaczyna dotyczyć kwestii organizacji samego widzenia.
Zarówno dla Kobro, jak i Strzemińskiego fundującym doświadczeniem był kontakt z rosyjskim konstruktywizmem, co poświadczają najwcześniejsze prace obojga. Po przenosinach do Polski ich zainteresowania zaczęły się kierować również ku awangardzie zachodnioeuropejskiej, głównie tej spod znaku neoplastycyzmu i Bauhausu. W dialogu z tymi zjawiskami kształtowała się ich twórczość oraz działalność teoretyczna, prowadząc do powstania w drugiej połowie lat 20-tych zupełnie nowych koncepcji zarówno w obszarze rzeźby, jak i malarstwa, a później także architektury i projektowania graficznego.
Rozwijana przez Strzemińskiego teoria unizmu opierała się na założeniu, że – jak pisał – „dzieło sztuki plastycznej nie wyraża nic. Dzieło sztuki nie jest znakiem czegokolwiek.” Obraz jest ujętą w ramy płaską powierzchnią pokrytą farbami, będącą „wyłącznie zjawiskiem wzrokowym”. Dlatego wszystko co wykracza poza tę definicję, zakłóca logikę „obrazu samego w sobie” – ruch, czas, trójwymiarowość, zewnętrzne odniesienia (mimetyczne, psychologiczne, symboliczne) etc. – musi zostać odrzucone.
W tym samym czasie i w korespondencji z koncepcjami Strzemińskiego, Kobro wypracowała własną teorię rzeźby, która z jednej strony polegała na wyciągnięciu radykalnych wniosków z analizy rzeźbiarskiego medium, z drugiej – wiązała się z postrzeganiem rzeźby jako funkcjonalnego modelu struktury życia społecznego. Teoria ta opierała się na założeniu, że „rzeźba jest kształtowaniem przestrzeni”, w związku z czym „bryła jest kłamstwem wobec istoty rzeźby”. Rzeźbę i przestrzeń łączy uniwersalny rytm rozumiany jako następowanie po sobie w określonym porządku czasoprzestrzennych zjawisk a celem nadrzędnym rzeźby staje się jego konkretyzacja. Prowadzi to do dematerializacji formy rzeźbiarskiej i nadania jej funkcji swoistego regulatora czasoprzestrzennych zdarzeń.
Na przełomie lat 20. i 30. projektowanie zostało wraz z malarstwem i rzeźbą ujęte w jeden teoretyczny system unizmu. Zgodnie z jego założeniami, każda z tych działalności miała się opierać na sobie właściwych prawach a tym, co je łączy, miała być zasada jedności organicznej. W przypadku architektury jedność ta sprowadzała się do zespolenia budynku z otoczeniem oraz zharmonizowania za pomocą struktury architektonicznej rytmu ludzkich aktywności życiowych. W przypadku projektowania graficznego chodziło, natomiast, o jedność formy z treścią oraz o zgodność użytych środków z celem, którym jest maksymalna czytelność tekstu.
Najważniejszym osiągnięciem pod tym względem jest zaprojektowana przez Strzemińskiego w 1947 roku Sala Neoplastyczna. Sala ta została zrealizowana w pałacowym budynku z końca XIX-wieku, który po II wojnie światowej został przekazany Muzeum Sztuki w Łodzi na jego nową siedzibę. Jej aranżacja przywołuje z jednej strony estetykę neoplastycyzmu, z drugiej – kompozycji przestrzennych Kobro z lat 20. Zgeometryzowane płaszczyzny kolorów, pokrywające ściany, sufit i podłogę wedle ściśle określonego matematycznego porządku, miały, zgodnie z intencjami artysty, służyć kierowaniu ruchem zwiedzającego, a także regulować rytm jego spojrzeń na eksponowane w Sali dzieła.
Władysław Strzemiński, którego unizm był pod pewnymi względami ostatnim możliwym słowem w modernistycznej teorii obrazu, od początku lat 30-tych swoje zainteresowanie zaczął przenosić z konstrukcji obrazu na fenomen widzenia. Początkowo widzenie było przezeń rozpatrywane jako zjawisko foto-optyczne, szybko jednak zaczął je interpretować jako proces, w który zaangażowane jest również ludzkie ciało, a także jako zjawisko zanurzone w historię, czyli takie, które ulega zmianie wraz ze zmieniającymi się warunkami życia. Swoje przemyślenia na ten temat zawarł Strzemiński w pisanej w latach 40., a opublikowanej po jego śmierci „Teorii widzenia”. W twórczości malarskiej najmocniejszy wyraz znalazła ta teoria w cyklu malowanych w latach 1948-9 obrazów solarystycznych, w których Strzemiński usiłował zwizualizować efekt widzenia powidokowego.
Osobny rozdział w jego twórczości stanowią prace powstałe w czasie wojny i tuż po niej. Są to przeważnie wykonane na kalkach rysunki, w których za pomocą na wpół abstrakcyjnych form Strzemiński starał się oddać okrucieństwo wojny i totalny kryzys humanistycznych ideałów. Usiłowania te przyniosły najbardziej wstrząsający wyraz w cyklu „Moim przyjaciołom Żydom”, na który złożyło się 9 prac łączących abstrakcyjny rysunek z dokumentalnymi fotografiami ukazującymi zbrodnie nazistów dokonane na narodzie żydowskim.
Organizatorzy: Muzeum Sztuki w Łodzi i Museo Nacional Centro de Arte Reina Sofía
Artyści: Katarzyna Kobro, Władysław Strzemiński
WYSTAWA ODBYŁA SIĘ W RAMACH OBCHODÓW STULECIA AWANGARDY W POLSCE
