Magdalena Fernandez
Na zaproszenie Muzeum Sztuki, przyjeżdża do Łodzi Magdalena Fernandez, której praca znajdzie się w zbiorach ms. Artystka na wystawie Sala Neoplastyczna Kompozycja otwarta prezentuje pracę Ara ararauna, która była eksponowana na Biennale w Wenecji w 2009 roku.
Na spotkanie z Magdalenną Fernandez zapraszamy w środę 7 lipca o godz. 19 do ms cafe.
Ara ararauna to łacińska nazwa gatunku papugi żyjącej w Ameryce Południowej i jednego z najbardziej emblematycznych dla Wenezueli ptaków. Charakterystyczne dla niej barwy – błękit i żółć – wypełniły geometryczne pola pojawiające się na projekcji wideo Magdaleny Fernandez. Kolory te pojawiają się także na obrazach Pieta Mondriana, których zasada kompozycyjna również została w pewien sposób powtórzona w pracy „Ara ararauna”. Projekcja, na pierwszy rzut oka nieruchoma, wibruje pod wpływem odgłosów papugi, wydobywających się raz po raz z głośników. Dla Mondriana – jednego z pierwszych artystów eksperymentujących z abstrakcją i twórcy neoplastycyzmu w latach 20. – natura stanowiła punkt wyjścia. Redukował ją w swoich obrazach aż do uzyskania efektu „czystej plastyki”. Fernandez powoduje ruch w odwrotną stronę: wprowadza naturę z powrotem do abstrakcji. Interpretuje przez to na nowo cały obszar historii sztuki XX wieku, a w konsekwencji – również tradycję konstruktywizmu, z której wyrosło Muzeum Sztuki w Łodzi, stanowiąc
do dziś o charakterze kolekcji i profilu instytucji. Sąsiadując przez ścianę z zaprojektowaną w 1948 roku przez Władysława Strzemińskiego Salą Neoplastyczną, „Ara ararauna” prowadzi
z nią przewrotny dialog.
***
Wystawa „Sala Neoplastyczna. Kompozycja otwarta”, (wernisaż ms, wtorek 6 lipca, godz. 18) powstała w wyniku zaproszenia do współpracy współczesnych twórców, których prace wchodzą w jakiś sposób w dialog z dziełem Strzemińskiego. Specjalnie na tę okazję powstały projekty Grupy Twożywo i Jarosława Flicińskiego, prezentowane są również prace Daniela Burena, Magdaleny Fernandez, Elżbiety Jabłońskiej, Igora Krenza, Grzegorza Sztwiertni i Julity Wójcik. Samej Sali Neoplastycznej, stanowiącej inspirację i punkt wyjścia, został przywrócony jej historyczny kształt: ponownie stała się miejscem ekspozycji prac Katarzyny Kobro, Henryka Berlewiego czy Theo van Doesburga.